Szczakowianka Jaworzno – Koszarawa Żywiec 0:0
Choć żadna z drużyn nie przegrała, po meczu cieszyli się tylko goście. Dla grającej na co dzień w IV lidze drużyny z Żywca remis 0:0 z mierzącą w ekstraklasę Szczakowianką Jaworzno był spełnieniem marzeń. Gospodarzy żegnały gwizdy i nie była to jedyna kara za słaby mecz. Zaraz po spotkaniu zebrał się zarząd klubu, który postanowił uderzyć podopiecznych Janusza Białka po kieszeni. Ci, którzy grali 90 minut, z wyjątkiem Andrzeja Bledzewskiego, muszą zapłacić 1500 złotych, reszta poniosła karę finansową proporcjonalną do czasu spędzonego na boisku. – Nie możemy tolerować takiego nieprofesjonalnego podejścia do swoich obowiązków – wytłumaczył prezes klubu z Jaworzna, Tadeusz Fudała.