www.bowien.pl


hindex ::: maviss ::: sill ::: bowien ::: vid ::: gordek ::: merdit ::: gixis ::: malles ::: rolle ::: RSS

Światełko zgasło


Muszynianka miała za sobą długą podróż z meczu Ligi Mistrzyń z Dynamem Moskwa. Wszyscy liczyli, że zmęczone gospodynie nie wytrzymają trudów spotkania.

Pierwszy set potwierdził te przypuszczenia. Podlasianki grały szybciej, odważniej, a co najważniejsze - skuteczniej. Dobrze na środku siatki radziła sobie Dominika Koczorowska. Na skrzydłach wspierały ją Elena Hendzel, Joanna Szeszko i Karolina Kosek. Podopieczne Kardasa spokojnie utrzymały wysokie prowadzenie, zwyciężając 25:16.

- Ręce same składały się do oklasków. Wszyscy byli zdziwieni naszą grą. Kibice, zawodniczki i trenerzy Muszyny patrzyli z niedowierzaniem, jak kończymy kolejne akcje. Już widziałem światełko w tunelu, na końcu którego były przynajmniej dwa punkty - opisuje trener Podlasianek.

Zamiana miejsc

Niestety, białostoczanki szybko straciły rezon. W drugim i trzecim secie popełniały wiele prostych błędów, które bezlitośnie wykorzystała Muszynianka. Gospodynie wygrały 25:15 i 25:16.

- Nagle role się odwróciły. Po naszej dobrej zagrywce zostało tylko wspomnienie. Serwis poprawiły za to rywalki i zaczęły się problemy. Złe przyjęcie, zmarnowane kontry i blok, którego w żaden sposób nie potrafiliśmy ominąć - mówi trener PRONAR ZETO ASTWA.

Nie wytrzymały naporu

Podlasianki jeszcze raz podjęły walkę o zwycięstwo nad mistrzyniami Polski. Świetnie rozpoczęły czwartego seta i po kilku minutach prowadziły 9:4. Zespół z Muszyny nie dawał jednak za wygraną. Sukcesywnie odrabiała straty, by na drugą przerwę techniczną schodzić już z jednopunktowym prowadzeniem.

- Dziewczyny nie wytrzymały naporu. Mnożyły się proste błędy. Siadło przyjęcie i zagrywka. Z ataku przez środek musieliśmy przenieść ciężar gry na skrzydła, ale i tu czyhał na nas blok Muszynianki. Szkoda, bo naprawdę była szansa na wywalczenie dobrego wyniku. Gospodynie były na początku przybite porażką w Moskwie, a my zamiast to wykorzystać, pozwoliliśmy im odzyskać radość z gry. Jak się myśli o zwycięstwie z mistrzem Polski, dobrze trzeba grać przez cały mecz, a nie tylko jednego seta - kończy szkoleniowiec akademiczek.

Muszynianka Muszyna - PRONAR ZETO ASTWA AZS Białystok 3:1 (16:25, 25:15, 25:16, 25:21).

Muszynianka: Lipicer, Rybaczewska, Mieszała, Cabajewska, Bamber, Pykosz, Banecka (libero) oraz Sieradzan, Szydełko, Soja.

PRONAR ZETO ASTWA: Pluta, Hendzel, Pycia, Koczorowska, Szeszko, Kosek, Saad (libero) oraz Palczewska, Skowrońska, Baran.



5783 |7222 |12516 |15963 |16327 |14520 |15259 |3076 |11718 |12927 |