Podwójna stłuczka
Sporego pecha mieli wczoraj kierowcy czterech samochodów, które przejeżdżały około godz. 8.40 aleją Górnośląską w Katowicach. Na jednym ze środkowych pasów, na wysokości ,Praktikera, zepsuł się hyundai pony jadący w kierunku Ronda Mikołowskiego. Na widok stojącego w miejscu hyundaia (kierowca nie zdążył jeszcze zjechać na pobocze), jadący za nim polonez zaczął ostro hamować. Niestety, podobny manewr nie udał się osobie siedzącej za kierownicą fiata bravy, który jechał za polonezem. Doszło do niegroźnej stłuczki, w której - na szczęście - nikt nie ucierpiał.