Przez życie z futbolem
W piłkarskich drużynach dość często występują bracia. Tak też jest w zespole Uranii Kochłowice. W tym zasłużonym nie tylko dla Rudy Śląskiej mieście na newralgicznej pozycji, jaką jest atak, grają Marcin i Michał Rudykowie. To, że zajęli się uprawianiem sportu, nie jest dziełem przypadku. Ich tato Andrzej w latach 1972-74 jako junior grał w piłkę ręczną w Pogoni Zabrze. Wydawać by się mogło, że synowie pójdą śladami ojca, ale oni wybrali piłkę nożną.- Zawsze ciągnęło mnie do futbolu, o piłce ręcznej raczej nie myślałem - mówi 23-letni Marcin.