Unieruchomiony żłóbek
Słynna ruchoma szopka w klasztorze franciszkanów, w tym roku nie będzie miała ruchomych elementów. Ojcowie franciszkanie zapowiadają spore zmiany. - Ruchome części są już bardzo przestarzałe - mówi ojciec Ireneusz, twórca tegorocznej szopki bożonarodzeniowej. - Zrezygnowaliśmy więc z takiego widowiskowego wystroju na korzyść zieleni, żywych roślin.
W kościele św. Anny ma zapanować styl bardziej zbliżony do biblijnej i teologicznej wizji szopki.
- Nie wiem jeszcze, jak połączymy krajobraz Palestyny z przyrodą okolic Wejherowa, wiemy jednak, że ma być dużo zieleni, różnego typu roślinności - opowiada franciszkanin.
Żłóbek ma być wyrazem wiary, więc zrezygnowano ze wszystkiego, co rozprasza i odciąga uwagę od istoty szopki.