Strzelin - Oszust chce płacić
Daniel O., jeden z przestępców zamieszanych w legalizowanie sprowadzonych bez cła samochodów, obiecuje, że zapłaci podatki za auta.
– Sam zgłosił się do mnie i zapowiedział, że naprawi szkody obecnych właścicieli aut – twierdzi strzeliński starosta Aleksander Bek. – Ma pokryć wszystkie opłaty i dostarczyć oryginalne dokumenty.
Przypomnijmy. Na 127 właścicieli aut padł blady strach, gdy starostwo rozesłało do nich kilka tygodni temu informację, iż ponownie rozpoczyna procedurę rejestracji ich samochodów. Skutkiem tej decyzji może być nawet utrata dowodów i tablic rejestracyjnych.
Okazało się bowiem, że strzelinianie kupili auta od oszustów, którzy w latach 2001–2003 zgłaszali je do starostwa na podstawie sfałszowanych dokumentów. Dzięki podrobionym fakturom nie płacili cła i podatków. Sąd skazał już oszustów. Są na wolności. Dostali kary więzienia w zawieszeniu i nakaz naprawienia szkód Skarbu Państwa. Daniel O. chce zapłacić cło za kilkadziesiąt samochodów. Pozostałe sprowadzali jego wspólnicy. Oni na razie nie zgłosili się do starostwa. Nie wiadomo, jaki los spotka osoby, które kupiły od nich pojazdy. – Każdą sprawę musimy analizować indywidualnie – mówi Aleksander Bek.Starosta ciągle broni swoich urzędników. Prokuratura oskarżyła dwie pracownice wydziału komunikacji o niedopełnienie obowiązków służbowych, ale sąd warunkowo umorzył postępowanie w ich sprawie. – Mam zaufanie do urzędników. Jesteśmy pewni, że żaden z nich nie brał udziału w tym procederze i nie czerpał z tego zysków. Po prostu nie byli wystarczająco czujni – przekonuje Bek.