Poklepywanie zamiast pieniędzy
Zbigniew Boniek rozbija drugoligowe środowisko, które zostało porzucone przez szefów polskiej piłki. Właściciel Widzewa Łódź nie chce zgodzić się na telewizyjne transmisje w Polsacie. Z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach – ta ironiczna i złośliwa opinia znalazła pełne potwierdzenie w polskim piłkarskim piekiełku. Ledwo na stole pojawiły się pieniądze rzucone przez Ideę, tytularnego sponsora rozgrywek, oraz stacje telewizyjne, które mają pokazywać rozgrywki przez trzy lata, a już okazało się, że cały ten tort trafi wyłącznie w ręce pierwszoligowców.