Awantura o podróże Jerzego Kropiwnickiego zdominowała wczorajszą sesję
Niespodzianki nie było, prezydent Jerzy Kropiwnicki absolutorium dostał. Łatwo jednak nie było, bo debata trwała bite cztery godziny. Tyle że zamiast dyskutować o wykonaniu ubiegłorocznego budżetu, radni wykłócali się o: dziurawe drogi, wyjazdy prezydenta, rozliczone (bądź nie) delegacje, a nawet... kampanię wyborczą.