Wyrafinowane oszustwo
Eryk P., emeryt mieszkający w jednej z podgliwickich miejscowości został ograbiony z oszczędności, gdy tylko podjął pieniądze z banku i wyszedł z nimi na ulicę.
Pan Eryk wypłacał sporą kwotę pieniędzy w oddziale banku PKO BP przy ul. Dolnych Wałów w Gliwicach. Bank bardzo dba o bezpieczeństwo klientów i ich gotówki. Dlatego Eryk. P. został zaproszony przez ochroniarza do pokoju, gdzie w dyskretnej atmosferze podpisał dokumenty i otrzymał 20 tys. zł w gotówce. – To był „judaszowy pocałunek” – opowiada okradziony emeryt. – Oszuści musieli widzieć, jak byłem odprowadzany przez ochroniarza do oddzielnego pokoju.