Witaszczyk na dziś: Jak oszczędzać?
Żebraczka z Kalkuty przyniosła do banku ponad sto kilogramów drobnych monet w czterech wiadrach - podały indyjskie gazety. Były to oszczędności całego życia na czarną godzinę, czyli coś w rodzaju naszej emerytury. W przeliczeniu na polską walutę te cztery wiadra dały około 1500 złotych. Niewiele, jak na 44 lata ciężkiej pracy na ulicy, ale i tak nienajgorzej. Bo jak twierdzą internauci, gdyby Hinduska oszczędzała nie do wiader, ale w polskich funduszach emerytalnych, zaniosłaby do banku najwyżej jedno wiadro. I to niepełne. Dopiero by była żebraczką! No, ale miała szczęście, żaden fundusz jej nie okradł.