Toksyczne przedszkola
Czy kurz może być szkodliwy dla zdrowia? Okazuje się że tak. Ftalany i nonylofenole, które Greenpeace znalazł, sprzątając krakowskie przedszkola, są rakotwórcze i mogą wywoływać liczne choroby. Członkowie Greenpeace przy jechali do krakowskich przedszkoli z odk urzaczami. Zebrane próbki kurzu przesłali do holenderskiego laboratorium. W k urzu znaleziono toksyczne związki chemiczne, od dawna uznane za niebezpieczne dla ludzi i dla środowiska. - Taką samą operację wykonaliśmy w Trójmieście, Wrocławiu i Warszawie, ale także w całej Europie. Polska, czy Kraków nie wypada w nich ani lepiej, ani gorzej - zauważa Jacek Winiarski, rzecznik prasowy Greenpeace. Tomasz Wodzyński, koordynator toksycznej akcji podkreśla, że praktycznie nie ma już miejsc wolnych od tych związków. - Wykryliśmy je w wielu przedmiotach codziennego użytku, np. zabawkach dla dzieci, perfumach, środkach czyszczących. Teraz okazuje się, że nawet zakamarki w przedszkolach, nie są od nich wolne - zauważa. Dyrektorzy krakowskich przedszkoli zdają sobie sprawę ze szkodliwości kurzu. Od lat prowadzą z nim batalię. - Robimy co możemy, pozbywamy się firanek, dywany są tylko tam, gdzie bawią się dzieci. Zakupiliśmy najlepsze odkurzacze i stosujemy środki, które zabijają roztocza - wymienia Małgorzata Pyżyk, dyrektorka Przedszkola Samorządowego nr 85. Jak groźne mogą być substancje, które Grennpeace odnalazł w przedszkolach? - Bardzo szkodliwe - mówi Ryszard Listwan, zastępca WoInspektora jewódzkiego Ochrony Środowiska, z zawodu chemik.