Nawet pogotowie utknęło
Alfreda Opaszowska, mieszkanka domu przy ulicy 1 Maja w dzielnicy Czarny Las zwróciła się do nas o pomoc. Od kilku tygodni w jej sąsiedztwie budowana jest stacja benzynowa. Wykopy tak zablokowały dojście i dojazd do budynku, że lokatorzy nie mogą nawet dostać się do komórek z węglem.- We wtorek do chorego sąsiada wezwane było pogotowie. Lekarz musiał przyjść pieszo, bo karetka nie dała rady wjechać. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdyby starszy człowiek musiał być transportowany do zaparkowanego o kilkadziesiąt metrów dalej samochodu. A gdybyśmy mieli pożar, to także samochody nie mogłyby wjechać - martwi się pani Alfreda.