O dyrektorze Stanisławie Dudulewiczu
Wiadomość o śmierci Dyrektora Stanisława Dudulewicza, która dotarła do mnie w sierpniu 1998 roku, zasmuciła mnie bardzo, ale i zaskoczyła. Zaskoczyła niespodziewanie. Na rozum rzecz biorąc wiedziałem, że tak się pewnego dnia stać musi - przecież wszyscyśmy śmiertelni - ale w moim obrazie Kwidzyna (a obraz ten powracał i powraca nieraz, bom tam - jakby powiedział poeta - cząstkę mej duszy zostawił) Dyrektor Dudulewicz był od zawsze oraz na zawsze.