Subkowy. Razem z dachem domu zawalił im się świat
Jednym z największych nieszczęść, jakie może dotknąć człowieka, to utracić dach nad głową. To właśnie spotkało jedną z rodzin w Subkowach. Na szczęście szybko i skutecznie okazano jej pomoc.
- Tego dnia chciałam rozpalić w piecu, bo w domu było zimno - opowiada Edyta Tocha z Subków. - Poszłam do chlewika po drzewo. Moja najmłodsza trzyletnia córka bawiła się w piaskownicy. I wtedy to się stało.