www.bowien.pl


hindex ::: maviss ::: sill ::: bowien ::: vid ::: gordek ::: merdit ::: gixis ::: malles ::: rolle ::: RSS

Marzenia o medalu

Dobra gra Stoczniowca zaowocowała powołaniami naszych zawodników do reprezentacji Polski. Aż sześciu hokeistów z gdańskiej ekipy znalazło uznanie w oczach Rudolfa Rohaczka. Jednym z wybrańców był środkowy pierwszej formacji Stoczni - Łukasz Zachariasz. Nie dane mu było jednak zagrać z orzełkiem na piersi. Wygrała bowiem grypa, na którą zawodnik chorował przed zgrupowaniem i turniejem w Norwegii.
Zachariasz, który w biało-niebieskich barwach wystąpił w lidze w 18 meczach, strzelając w nich dziewięć bramek (jest czwarty w klasyfikacji kanadyjskiej zespołu), na zgrupowaniu przebywał niecałe dwa dni, po czym do domu odesłał go lekarz kadry.
- Jak się czujesz: grypa ustępuje czy nadal odczuwasz skutki choroby?

- Po dwutygodniowej kuracji dochodzę już do siebie. Błędem był mój występ w meczu ligowym z Tychami, bo tam się dobiłem totalnie. Chciałem jednak w tym spotkaniu wystąpić i pomóc drużynie, niestety, okazało się to zgubne i głupie.
- Szkoda, że się rozchorowałeś, bo była szansa na występ w kadrze, żałujesz trochę swojej nieobecności?

- Pewnie, że żałuję. Ale choroba okazała się silniejsza. Już na pierwszym treningu zgrupowania bardzo źle się czułem i miałem duszności. Lekarz zdecydował, że lepiej będzie jak udam się do domu.
- Jak ocenisz występ chłopaków w turnieju z trzema trudnymi przeciwnikami (porażka z Norwegią i Białorusią, zwycięstwo z Danią)?

- Przede wszystkim cieszę się, że w kadrze znajdują się hokeiści z Gdańska. Uważam również, że bardzo dobrym pomysłem jest odmłodzenie zespołu. Nie ma też co krytykować wyników i trenera, bo potrzeba zmian, a na dobre rezultaty musimy poczekać. Należy szukać nowych ustawień.
- Rozmawiałeś pewnie z hokeistami z innych klubów podczas zgrupowania. Są zaskoczeni tak dobrą grą Stoczniowca?

- Ja sam jestem zaskoczony (śmiech). Są zdziwieni, ale widzą też, że nie jest to przypadek i jakaś chwilowa seria. My już nie raz udowodniliśmy, że trzeba z nami się liczyć.
- O co w obecnym sezonie chciałby powalczyć Łukasz Zachariasz?

- Zdecydowanie o medal - to moje marzenie. Jeśli będziemy w pierwszej czwórce to super. Nie mamy nic do stracenia, musimy więc utrzymać naszą pozycję. Ja obawiam się trochę o swoją formę po chorobie. Mam jednak nadzieję, że jej nie straciłem i dalej będę pomocny drużynie.



10038 |19538 |6977 |10002 |5981 |4673 |2042 |12306 |16628 |13156 |